Manson występował ostatnio w Bangor – właśnie tam jeden z funkcjonariuszy prawa aresztował artystę. Ku zdziwieniu fanów całe zajście okazało się być żartem. Do całej sytuacji odniósł się nawet departament tamtejszej policji. W krótkiej notce na oficjalnym profilu policji w Bangor możemy przeczytać:
„By oszczędzić sobie mnóstwa zapytań, oznajmiamy, że Marilyn Manson został zakuty w kajdanki i chwilę potem uwolniony.
Policjant Curtis Grenier, który zwykle słucha tylko Enyi i trochę Oasis, został wysłany na zaplecze Impact Music Festival. Nie rozpoznał pana Mansona bez makijażu, za co w jego imieniu przepraszamy
Grenier został upomniany i w najbliższej przyszłości nie będzie miał przydzielonych żadnych zadań na backstage’u koncertów. Jego przełożony stwierdził, że Grenier może pracować jedynie na zapleczu Lord Of The Dance i produkcji Disneya”...
- Metallica zagrała kultowy polski hit w Chorzowie! Legendarny muzyk nie krył wzruszenia
- Epidemia „gorączki niebieskich kropek” atakuje branżę. Kolejni artyści odwołują koncerty
- 5 Seconds of Summer w Łodzi. Niezapomniany koncert pełen emocji i humoru
- The Pussycat Dolls wracają i ogłaszają koncert w Polsce! Sprawdź, jak i gdzie kupić bilety
- „Myślę, że wszyscy artyści czują…” - współpracownik wyjawił prawdę o Badachu. To nie były plotki